Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cross-stitch in progress. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cross-stitch in progress. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 czerwca 2018

Martwa natura - still life #8



Dobrze, że zdążyłam zrobić zdjęcia przed załamaniem pogody. 
Chciałam Wam pokazać haft już oprawiony, tylko jest mały problem. Gdzieś zapodziałam dwie ramki i nigdzie nie mogę ich znaleźć. Na pewno znajdą się jak już nie będą potrzebne i w jakimś dziwnym miejscu. 
Teraz rozważam kilka wzorów, nie mogę się zdecydować jak to ja. 



POZDRAWIAM SERDECZNIE
**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Martwa natura - still life #7


To już ostatnia odsłona przez finałem. Julek znowu chory, ma gorączkę i katar, biedny jest bo jest tak ciepło, a przez gorączkę nie może wyjść, nudzi się jak mops. Dobrze, że skończyłam wszystkie egzaminy i nie muszę się już uczyć. 

POZDRAWIAM SERDECZNIE
**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

piątek, 8 czerwca 2018

Martwa natura - still life #6


Bardzo męczący tydzień już za mną, ale za rogiem czai się następnym trochę lepszy, ale i tak zapracowany. 1/3 pracy z martwą naturą za mną. Bardzo ciężko i mozolnie pracowałam nad dzbankiem. Została mi misa z owocami, wazon z kwiatkiem i kawałek tkaniny. Mam nadziej, że uda mi się do końca czerwca skończyć.







POZDRAWIAM SERDECZNIE
**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

czwartek, 31 maja 2018

Martwa natura - still life #5


Witam Was w ten gorący dzień, jest mi tak gorącą jak nigdy. Pierwszy raz marzę o tym, żeby chociaż przez jeden dzień padało. 
Dzbanek jest, ale go nie ma :). Ta część pracy szła mi fatalnie, wiele pomyłek, wiele nieporozumień. 
Cieszę się, że to już za mną, ale niestety obawiam się dalszej części, czyli wspomnianego dzbanka. 
Życzcie mi powodzenia, bo nie wiem czy dam radę bez Waszej duchowej pomocy. 



Poprzednia odsłona:

Martwa natura - still life #4

POZDRAWIAM SERDECZNIE
**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

środa, 14 lutego 2018

KRÓL LEW - LION KING - koniec



Już więcej lewkiem nie będę Was męczyć.  Post będzie krótki, bardziej obrazkowy niż treściowy. Podczas haftowania wypadłam na pomysł, żeby zrobić poduszkę. Teraz siedzi w łóżeczku Julka i go pilnuje podczas snu. 





                      

Lew jest pierwszy na mojej liście życzeń --> klik


POZDRAWIAM SERDECZNIE
**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

niedziela, 11 lutego 2018

KRÓL LEW - LION KING #6

To już przedostatni post z lewkiem, następnym będzie już pokazany w całej okazałości.  Zostały mi jeszcze 3 egzaminy,  później będzie luźniej bo mam przez 2 tygodnie praktyki w wymiarze 30 godzin, więc myślę że się zmieszczę w tygodniu i będę mieć kolejny tydzień wolny. 











#4 - kilk












Lew jest pierwszy na mojej liście życzeń --> klik

POZDRAWIAM SERDECZNIE 
**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

poniedziałek, 5 lutego 2018

KRÓL LEW - LION KING #5


Nie jest dobrze... Julek ma zapalenie oskrzeli, chcieli go zamknąć w szpitalu, ale jak się dowiedziałam, że leczenie szpitalnie wygląda tak samo jak domowe, nie miałam wątpliwości, aby go zabrać do domu. Teraz będzie siedział cały tydzień w domu, a ja mam sesję... a co więcej też dostałam zapalenia oskrzeli przez to latanie po  terenie szpitala. Zdjęcie rtg w innym budynku po drugiej stronie ulicy, później znowu na pediatrię a tam ukrop i gorąco... 











#4 - kilk













Lew jest pierwszy na mojej liście życzeń --> klik

POZDRAWIAM SERDECZNIE 
**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA