Witam kochane! To już kolejna odsłona mojego kolosa. Ostatni raz pokazywałam go 19 sierpnia, to już ponad miesiąc, więc postanowiłam przedstawić Wam postępy nad Domkiem w dolinie.
Doszło trochę xxx w górach i w wodospadzie.
To już mój 116 dzień pracy nad tą pracą, nie śpieszy mi się.
Ty dla tych co czytają i komentują bloga. Osoba z największą ilością komentarzy dostanie ode mnie kolczykowy prezencik. Czekam do końca października;).
PLUSY DUŻYCH PRAC
- Mogą zastępować koc w chłodne jesienne wieczory :)
Tutaj możecie zobaczyć wszystkie etapy -
klik .
Dzisiaj przedpołudniem był bardzo ładny i słoneczny dzień, o to kilka ujęć jesienni.
Muszę się pochwalić, Julek już ma pierwsze samodzielne kroki za sobą i teraz śmiga nie na 4 tylko na 2 nogach.
***********************************************