To moje pierwsze kroki... może nie koniecznie udane, ale sprawiło mi to dużo przyjemności i frajdy. Pomocny przydał się Internet, gdzie znalazłam wiele różnych fajnych ściegów. I tak krok po kroku, kwiatek za kwiatkiem powstała ta o to praca. Wiem, że jest dużo niedociągnięć, ale przynajmniej wiem już nie więcej co robię źle.
Użyłam: kordonków, mulin, cekinów, koralików, haftowałam na lnie.
POZDRAWIAM SERDECZNIE
**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA
