Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kordonek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kordonek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 kwietnia 2018

NULLA DIES SINE LINEA


To moje pierwsze kroki... może nie koniecznie udane, ale sprawiło mi to dużo przyjemności i frajdy. Pomocny przydał się Internet, gdzie znalazłam wiele różnych fajnych ściegów. I tak krok po kroku, kwiatek za kwiatkiem powstała ta o to praca. Wiem, że jest dużo niedociągnięć, ale przynajmniej wiem już nie więcej co robię źle.
Użyłam: kordonków, mulin, cekinów, koralików, haftowałam na lnie.
POZDRAWIAM SERDECZNIE
**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

czwartek, 4 lutego 2016

Książeczka Julka odsłona 2/16



Dawno nie dodawałam żadnego posta, oprócz zdjęć z moich postępów prac nad Chabrami, nawiasem mówiąc straciłam nad nimi zapał. W między czasie zrobiłam kolejną stronę książeczki. Tym razem wybór padł na wieloryba i na 8 "podstawowych owoców.  W następnej zrobię do kompletu z owocami warzywa. Nie wiem jeszcze co dam na drugą stronę, coś się wymyśli. Większość czasu zajmuję mi opracowanie pomysłu i przemyślenie jak to ma wyglądać.

Poprzednią odsłonę można zobaczyć ---> TUTAJ<---

Pod ogonem wieloryba ukryła się złota rybka :)
Dane techniczne:

  • 100 -procentowy len na strony
  • kordonek do obrobienia stron
  • różnego koloru filc
  • muliny
  • celofan
  • czas: około 3 dni
Dwie strony na razie związałam plecionym przeze mnie sznurkiem.

******************************************************************************************************************

Trochę szybciej zrobiliśmy sobie tłusty czwartek, ponieważ Julek kończył wczoraj 6 miesięcy. Na razie tylko pikolo, bo jeszcze karmię piersią i brzoskwinie w cieście francuskim. Julkowi bardzo się spodobał korek od szampana. 
******************************************************************************************************************

Przy pisaniu tego posta zauważyłam, że stuknęło mi 15000 wyświetleń. Dziękuje Wam za to, że czytacie i komentujecie mojego bloga. Dla mnie te wszystkie wejścia znaczą bardzo dużo, dają mi motywację, siłę do działania.



******************************************************************************************************************
A jeszcze muszę się pochwalić co wygrałam w candy organizowanym przez Dorotę z Moje rękodzieło - fąfę. Jeszcze raz dziękuje. Właśnie miałam zamiar kupić takie jajka styropianowe :). Na prawdę miła niespodzianka. Ja też po woli szykuję małe rozdanie. 
******************************************************************************************************************Zapraszam do wzięcia udziału w Hafciarskich wyznaniach.  
Dziękuje za odwiedziny i wszystkie komentarze.
Pozdrawiam serdecznie - Hafciarka. 

czwartek, 21 stycznia 2016

Książeczka Julka odsłona 1/16


Witajcie Kochane, na wstępie chciałabym Wam  podziękować za wszystkie miłe słowa, dają mi otuchę i motywację do działania.
Wspomniałam w ostatnim poście, że marzy mi się materiałowa książeczka dla mojego malucha, postanowiłam ją wykonać. Będę robiłam jedną "kartkę" na miesiąc, strony będą zależne od rozwoju Julka.
Przedwczoraj skaleczyłam się w palec więc wszystko idzie powoli, jednak kciuk jest bardziej pomocny niż myślałam. A wszystko przez to, że zachciało mi się miodowych naleśników... Myłam nożyk od blendera i ciach :(.



Książeczka spodobała się Julkowi, jak widać na załączonych zdjęciach. Zwłaszcza deszczyk.

Dane techniczne:do zrobienia potrzebne mi było: 

  • filc (literki, krokodyl, chmurka), 
  • niebieski kordonka (do zszycia książeczki),
  • dratwa niebieska (do zrobienie deszczu), 
  • muliny (do wyszycia kwiatów, buzi chmurki, literek)
  • kanwa zielona (do zrobienia napisu)
  • celofan - (do wypełniania chmurki, aby szeleściła imitując deszcz)
Czas: ok. tygodnia ( w między czasie robiłam chabry)





********************************************************************************

Chabry robią się teraz powoli, jestem w trakcie haftowania 4 koloru - tym razem wybrałam biały. Mam nadzieje skończyć ten kolor jutro, ale nie wiem czy mi się to uda, dzisiaj prawie cały dzień będę sam na sam z Julkiem i nie wiem czy mi pozwolić coś zadziałać. Teraz śpi, więc mogę napisać ten post :).

Zauważyłam, że dużo osób zdecydowało się ten obraz wyszyć, nie ma się co dziwić piękny jest. 


********************************************************************************

W tamtym tygodniu wywołałam zdjęcia, za 101 sztuk zapłaciłam coś ok. 26 zł - super sprawa mieć album, a nie tylko oglądać je w kompie. Trochę czasu zajęło mi wkładanie i opisywanie. Zdjęcia poukładane są tygodniami, po 6 miesiącu, będę tylko pisać, który to i nie bawić się w tygodnie.
********************************************************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w Hafciarskich wyznaniach.  

Dziękuje za odwiedziny i wszystkie komentarze.
Pozdrawiam serdecznie - Hafciarka.