Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kot haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 listopada 2016

Biały kotek - cz. II


Dzisiaj przedstawiam Wam postępy nad kotkiem i mogę ogłosić, że skończyłam białą nitkę. Już widać, co nie co. Może trochę niewyraźnie to wygląda, ale sfotografowanie białej muliny na białej kanwie to prawdziwy koszmar.
Zastanawiam się, czemu ja haftuje na 18... taka drobnica, że ja dziękuje... ale wytrwam.
Zrobiłam sobie mały przerywnik nad "studiowaniem książek i podręczników wszelakich", jutro mam kolokwium z podstaw pedagogiki i już mi głowa "paruje" od natłoku wiedzy... 


Chce Wam też przedstawić jednego z domowników - bojownika Ludwika i jego nowe lokum - czyli wielki słój, który dostałam od Mamy. Mieliśmy kupić jakieś małe akwarium, ale chyba takie rozwiązanie jest chyba fajniejsze i oryginalne. 

***********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

sobota, 19 listopada 2016

BIAŁY KOTEK CZ. I

Dziękuję, za życzenia, nadal boli, tylko trochę mniej, ale może to dlatego, że jestem na środkach przeciwbólowych, przeciwzapalnych i rozkurczowych.
Długo szukałam wzoru, który by mnie zadowolił. Też tak macie jak ja? Nazbieram, na-znajduję wzory, pozachwycam się i obiecuję sobie, że je wyhaftuje, a jak przychodzi do konkretnego wyboru, który teraz to nic mi się nie podoba i szukam dalej.

Wybrałam białego kotka, haft jest utrzymany w pastelowych odcieniach. Zaryzykuję i powiem, że to będzie "malarski haft". Wybrałam białą kanwę 18 ct, część kolorów już mam, resztę zamierzam kupić przy najbliższej sposobności. Wymiar haftu to 142 x 122 krzyżyków.
***********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

piątek, 28 sierpnia 2015

Kotek przez płotek




To zabieramy się za coś ambitniejszego. Może w 3 miesiące uda mi się go zrobić.
108 x 162 krzyżyki i 30 kolorów. 
jak na razie to jeden z najtrudniejszych wzorów jakie wyszywałam. A wszystko przez to, że wzór jest bardzo nieczytelny, jedna wielka plama szarości, jakby nie mogli innymi kolorami zaznaczać, żeby się odznaczało.

Dzisiaj śpiąca pogoda, duszno i mgliście od samego rana, ale chyba burzy i deszczu z tego nie będzie.

Tak ma wyglądać 

wtorek, 23 czerwca 2015

Mruczuś


"W pokoiku na stoliku, stało mleczko i jajeczkoprzyszedł kotek, wypił mleczko, a ogonkiem zbił jajeczkoprzyszła mama, kotka zbiła a skorupki wyrzuciłaprzyszedł tata, kotka schował, a mamusię pocałował."




Przerwa po między Judytą Klimta. Gdy tylko zobaczyłam ten wzór postanowiłam go jak najszybciej zrealizować. Nie sądziłam że to będzie takie pracochłonne. Myślałam, że pójdzie mi z płatka niestety przeliczyłam się.

Mruczuś liczy ok. 22 cm, bez ogona ok.12 cm. Zrobiony na  kanwie ecru - 14 ct, nićmi ariadna, wypełnienie z poduszki, przyszyłam srebrny dzwoneczek i dodałam wełniany ogonek. Trochę zmodyfikowałam wzór, który wzięłam z internetu. Zrezygnowałam z napisu, myślę, że tak wygląda lepiej.
Tak zaczynałam.






Bardzo kłopotliwym zadaniem było zrobienie ogonka. Na początku chciałam doszyć z kanwy ogonek, ale mi nie wyszło. Końcu po wielu trudach doszłam do wniosku, że najlepiej będzie, żebym ogonek zrobiła z włóczki i tak się stało.







  




Dziękuje za odwiedziny i wszystkie komentarze. 
Pozdrawiam serdecznie - Hafciarka.