Pokazywanie postów oznaczonych etykietą in progress. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą in progress. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 listopada 2016

Biały kotek - cz. II


Dzisiaj przedstawiam Wam postępy nad kotkiem i mogę ogłosić, że skończyłam białą nitkę. Już widać, co nie co. Może trochę niewyraźnie to wygląda, ale sfotografowanie białej muliny na białej kanwie to prawdziwy koszmar.
Zastanawiam się, czemu ja haftuje na 18... taka drobnica, że ja dziękuje... ale wytrwam.
Zrobiłam sobie mały przerywnik nad "studiowaniem książek i podręczników wszelakich", jutro mam kolokwium z podstaw pedagogiki i już mi głowa "paruje" od natłoku wiedzy... 


Chce Wam też przedstawić jednego z domowników - bojownika Ludwika i jego nowe lokum - czyli wielki słój, który dostałam od Mamy. Mieliśmy kupić jakieś małe akwarium, ale chyba takie rozwiązanie jest chyba fajniejsze i oryginalne. 

***********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

niedziela, 7 sierpnia 2016

Aniołek

Madonna już zawisła nad drzwiami, teraz czas zabrać się za pamiątkę chrztu, a chrzest już za tydzień. Koszula prawie zrobiona, teraz suszy się, tylko teraz przyszyć co nie co i koniec.
Na pamiątkę wybrałam aniołka - małego i prostego. Mam jeden problem nie posiadam rozpiski i będę sama musiała dobierać kolory. Może ktoś ma?

Pamiętacie moje koraliki? Znalazłam następną partię starych kolczyków i teraz muszę znowu je posortować. 


Wczoraj rozpoczął się XI Jarmark Średniowieczny w Uniejowie. Oczywiście nie mogła nas zabraknąć. Zaraz ruszamy na drugi dzień zmagań rycerzy. 
*********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA 
Dziękuje za odwiedziny i wszystkie komentarze. 
Pozdrawiam serdecznie - Hafciarka.

wtorek, 23 lutego 2016

Opowieści lasu.

Chyba lepiej chyba brzmi tytuł opowieści lasu, niż zwierząt i tak będę teraz nazywać ten wzór.
Ten post jest w pełni poświęcony moim postępom z haftem.
Wzór jest nie taki prosty, jak się wydaje. Pełno półkrzyżyków, blackstitch wszystko zasłania i trzeba się domyślać, czy tam jest krzyżyk czy może go nie ma.  Aaaaa i jeszcze sama dopieram kolory  z  nieponumerowanych mulin. 

Na pierwszy ognień poszedł lisek, który z całej gromadki najbardziej mi się spodobał. I to on jest sprawcą tego, że postanowiłam wyhaftować ten obrazek. Oj trudno się go robiła 3 razy musiałam poprawiać, dodawać półkrzyżyki, ale opłacało się. Teraz biorę się za jeżyka :).

Jeżyk skończony dodałam trochę igiełek, bo wyglądał trochę nago i nie przypominał jeża.  Teraz biorę się za sarenkę. Kopsnęłam się przy robieniu kratek i teraz muszę bardzo uważać, żeby się nie pomylić. 
Miała być sarenka, ale przecież do jelonek! Dopiero podczas haftowania, zauważyłam, że ma rogi...
Coraz więcej zwierzątek pojawia się na kanwie, został mi jeszcze zając, wiewiórka, sowa i mały ptaszek. Potem najważniejsze - drzewo i mnóstwo kolorowych listków.


Zmieniłam co nie co na moim blogu, inny szablon inne tło. Myślę, że teraz wygląda lepiej, bardziej wiosennie można powiedzieć. Poprzedni szablon wydawał mi się trochę za "ciężki", mam nadzieje, że teraz jest bardziej czytelny i przejrzysty.  Króliczek, nie był dość skomplikowany ale, jak zwykle się pomyliłam i musiałam pół wypruć. Wiosenne przesilenie mnie dopadło nic mi się robić nie chce. Nie no jedno mi się chce spać mi się chce i to wszystko. Próbuje się zebrać w sobie i coś porobić, ale zaraz rzucam w kąt.





Wiewióreczka, żaden haft nie szedł mi tak ciężko jak ten.W sumie nie wiem dlaczego tak się dzieje. Może to przez to że wzór jest nie do końca czytelny.  
 Trudno było ale się udało. Teraz tylko listki i kontr. Do końca następnego tygodnia myślę, że to skończę.



Listki już są, dobrze że mam duży zapas muliny, bo użyłam ok. 10 kolorów na same listki. Nie mogę się doczekać efektu końcowego.
 **********************************************************************************************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA
Dziękuje za odwiedziny i wszystkie komentarze. 
Pozdrawiam serdecznie - Hafciarka. 

piątek, 8 maja 2015

Głowa kobiety - Leonardo da Vinci

Tydzień intensywnej pracy za mną...  palce prawie odpadają, opuszki palców sine i pokaleczone. Dość szybko się haftuję, bo jest tylko 6 kolorów. Tylko jedna uwaga do wzoru jedna z kratek jest źle policzona i liczy 8 krzyżyków zamiast 10.






Dziękuje za odwiedziny i wszystkie komentarze. 
Pozdrawiam serdecznie - Hafciarka.