Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reksio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reksio. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 lipca 2018

REKSIO


Jest już Reksiu, więc zapieram się za większy projekt. Julkowi się podoba to najważniejsze. Reksio zrobiony jest na kanwie 20 ct, ze wzoru, który sama stworzyłam, haftowany nićmi ariadna. 


POZDRAWIAM SERDECZNIE
**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

niedziela, 1 lipca 2018

Reksio



Dzisiaj zaprezentuje Wam Reksia, raz już go wyszywałam, ale w innej wersji, ten ma być małą poduszeczką - pluszakiem. Wzór opracowałam sama, ponieważ nie mogłam znaleźć odpowiedniego wzoru. Zdecydowałam się na kanwę 20 ct, zobaczymy co z tego wyniknie ;). 
Przepraszam za jakość zdjęć, bo przez najbliższe dwa miesiące będę zmuszona korzystać z komórki. 


Tak prezentuje się poprzedni Reksio:
LINK DO POSTA --> KLIK <--

W ten weekend odbył się kolejny turniej rycerski w Uniejowie, niestety pogoda nie dopisała. Chociaż Julek się dobrze bawił. 



POZDRAWIAM SERDECZNIE
**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

piątek, 17 lutego 2017

Retro paryżanka Kryśka odsłona 3 i oprawiony Reksio


Dzisiaj pragnę Wam zaprezentować moje postępy przy Kryśce. Jak na kobietę przystało, ma już torbę. Zaraz zabieram się za jej spódnice.

Dzisiaj miałam nie miłą przygodę. Rano siedzę sobie na łóżku, haftuje Kryśkę, cieszą się jeszcze z wolnego, aż tu nagle coś mi śmierdzi. Idę do kuchni, czy może gaz się nie ulatnia, ale to nie to śmierdzi tylko w ostatnim pokoju, coś nie tak. Pomyślałam, że to może instalacja elektryczna, ale też to nie to. Mój nos powiedział mi, że to koło kaloryfera, wyniuchałam, że smród i tym wylatuje z dziury, gdzie są rurki kaloryfera prowadzące do mieszkania pode mną. Idę w te pędy do starszego pana, który tam mieszka, wchodzę na korytarz - czarno dym szczypie w oczy i w gardło, sąsiadka z tego piętra próbuje się dostać do sąsiada. Pukamy razem, już myślę, trzeba zadzwonić po straż, ewakuować Julka i itp. a tu nagle wychodzi załzawiony dziadek i mówi wszystko w porządku, garnek zostawiłem pusty na gazie i zasnąłem... kamień z serca mi spadł. Skończyło się na szczęście tylko, albo aż potwornym smrodem na klatce...



Chciałam Wam jeszcze pokazać oprawionego Reksia. Psiak czekał sobie spokojnie przez 8 miesięcy, aby go wyeksponować. Tutaj--> klik możecie zobaczyć moje postępy z tym uroczym psiakiem. Ramka kupiona w pepco, a papier w kropeczki w białostockim sklepie dla plastyków i architektów.

**********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA

niedziela, 22 maja 2016

Reksio to zuch, to super pies...

3 dni przed planowanym skończeniem.  Jak tylko patrzę  na ten pyszczek to nie mogę się nie uśmiechnąć. To była jedna z moich ulubionych bajek w dzieciństwie. No i w sumie teraz też, bo przecież jestem teraz skazana na oglądanie bajek i muszę przyznać, że te współczesne bajki to już nie to samo. 

Dane techniczne:
  • wzór przerabiałam sama,
  • 6 kolorów - mulina ariadna,
  • 8 dni pracy




Mam czarną dziurę!!!!!!
Nie wiem co teraz haftować, bardzo bym chciała znaleźć jakiś duży haft, co zajął by mi nie co więcej czasu, tak z 2000 na 1000 xxx. Ale nic odpowiedniego nie mogę znaleźć, jak mi się podoba to wzór jest czarno-biały, albo tylko na nici dmc. Może jakiś pejzaż, konie. Cały czas myślę, przeglądam różne grupy i nic nie mogę znaleźć. Chyba to już jest uzależnienie, bo nie mogę się w prost doczekać, aż coś mi wpadnie w ręce. Czuje niepokój, bo nie mogę usiąść do haftu. Może dlatego, że to jest taka odskocznia od rzeczywistości...


**********************************************************************************************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA 
Dziękuje za odwiedziny i wszystkie komentarze. 
Pozdrawiam serdecznie - Hafciarka. 


niedziela, 15 maja 2016

Reksio

Kto nie zna tego Pana to miał złe dzieciństwo. Reksio będzie dla Julka ( tak sobie wmawiam, że to dla pierworodnego, a nie dla mnie :) ). Szukałam długo wzorów, ale niestety nie było i musiałam sama przerobić obrazek przez darmowy program. Akurat miałam resztkę kanwy, która będzie "na styk" pasować do wzoru. Zakładam, że skończę go tak do 25 maja, ciekawe czy podołam :).

_________________________________________________________________________________
2 dzień pracy -  kontury zrobione, a to najważniejsze, teraz mogę wypełniać
_________________________________________________________________________________ 
3 dzień - charakterystyczne łatki wyhaftowane, Reksio nabiera koloru :). 
_________________________________________________________________________________
4 dzień pracy - buzia zrobiona, i kawałek łapek. Teraz zabieram się do mozolnego wypełniania tła.
_________________________________________________________________________________
5 dzień pracy - monotonne wypełnianie białą muliną, w między czasie zrobiłam kilka motylków.
_________________________________________________________________________________
6 dzień pracy - Powoli mogę powiedzieć, że kończę.
_________________________________________________________________________________
7 dzień prace - prawie gotowy :)

**********************************************************************************************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA 
Dziękuje za odwiedziny i wszystkie komentarze. 
Pozdrawiam serdecznie - Hafciarka.