W sobotę odbyła się akcja w Auchan "Szczęśliwe Dziecko, szczęśliwa Mama". Akcja rozpoczynała się o 11, ale już godzinę przed była kolejka do bezpłatnego badania usg i usg 4D. Zawiodła organizacja, bo zapisy na badania usg 4D, szybko się wyczepiały, a było bardzo duże zainteresowanie. Ja się zapisałam na listę rezerwowa i si dostałam, czekałam, ok 2 godzin. W sumie to mi nic to nie dało, bo Julek nie chciał pokazać twarzyczki, robiliśmy dwa podejścia, ale nic z tego.
Zrobiłam sobie bezpłatne zdjęcia, które prześlą mi mailem, nie mogę się doczekać, kiedy mi je prześlą. Rozmyślam nad tym, aby zrobić sobie sesję ciążową.
Porozmawiałam z miłą panią położną, dowiedziałam się jak odbywa się poród. Zachwalała noszenie dziecka w chuście. Bardzo mi się ten pomysł podoba i teraz szukam po internetach jakieś fajnej chusty.
Można także było poradzić się dietetyka, prowadzono warsztaty z pielęgnacji niemowlaków.
Dostałam, małe upominki: pieluchę flanelową, jak zwykle pełno ulotek oraz czasopismo "Mamo to ja"
W czasie, gdy czekałam na usg pochodziłam trochę po sklepach i wygrzebałam fajne body za jedyne 3,50 zł. Są po prostu słodkie.
Miałam jeszcze niespodziankę, gdy zajrzałam do skrzynki pocztowej. Znalazłam tam teczkę z BebiProgram. W środku czekała na mnie płyta z kołysankami oraz kartka "jakie twoje dziecko będzie w przyszłości?". Bardzo fajny prezent, płyta na pewno się przyda, kartę już wypełniłam i schowałam, ciekawe czy sprawdzi się chociaż połowa z tego co napisałam.
Jakiś czas temu wygrzebałam na promocji, bodajże w realu książeczkę za 10 zł, powoli ją wypełniam. Mam pomysł na zrobienie własnego albumy, gdzie będę mogła dodać więcej niż w książce.
Szukaj na tym blogu
niedziela, 14 czerwca 2015
sobota, 13 czerwca 2015
Judyta z głową Holofernesa
Czarny kolor za mną, już nie mogłam się doczekać, kiedy go skończę. Robiłam go ponad tydzień.
Upalny dzień dzisiaj, mam nadziej, że wieczorem będzie burza i się trochę ochłodzi.
Dziękuje za odwiedziny i wszystkie komentarze.
Pozdrawiam serdecznie - Hafciarka.
piątek, 12 czerwca 2015
Igielnik - zrób sam DIY
Postanowiłam zrobić "podróżny igielnik". Moim założeniem miał być prosty, mały i poręczny. Ostatnio na wyjeździe strasznie mi go brakowało, jest to fajna opcja, jak nie chce się brać całego pudełka.
Co trzeba przygotować:
-igłę i nitkę
-kanwę
-wybrać odpowiedni, dopasowany wzór
-filc
-tasiemkę
-koraliki
![]() |
| Haftujemy wzór, robimy ramkę, kwadraty muszą być tej samej wielkości, żeby ładnie wyglądało i igielnik był symetryczny. |
![]() |
| Przycinamy kanwę, należy pamiętać, aby przyciąć trochę więcej materiału, aby przy móc potem zawinąć go. |
![]() |
| Fastrygujemy brzegi kanwy. |
![]() |
| Wycinamy dopasowany kawałek filcu. |
![]() |
| Wycinamy mały prostokąt, który posłuży nam do wbijania igieł |
![]() |
| Przyszywamy kawałek filcu, mniej więcej na środku jednej ze stron. |
![]() |
| Fastrygujemy i przyszywamy filc do kanwy, nie zapominając o tasiemkach. |
| Dodajemy koraliki i gotowe. |
Dziękuje za odwiedziny i wszystkie komentarze.
Pozdrawiam serdecznie - Hafciarka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











