To już trzecia część SAL-u "Tea time" organizowany przez blog Hafty Agaty - klik. Następna odsłona tuż po nowym roku :).
Tutaj jeszcze bez backstitch'u przyznacie, że wygląda nie specjalnie...
Mam do Was pytanie, jak Wy się motywujecie do działania? Czy też macie takie chwile, że jak patrzycie na swoje robótki to, aż się Wam niedobrze robi i zapieracie się rękami i nogami, żeby tylko nie wziąć się do roboty?
Mam kilka ozdób świątecznych do zrobienia, mam już haftu, ale no nie mogę, zmęczona jestem, wiem, że powinnam coś zrobić, bo później będę mieć wyrzuty sumienia, że tego nie zrobiłam.
***********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA
