Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lis haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lis haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 lutego 2020

Liski

Obraz może zawierać: trawa


Dane techniczne:

  • kanwa 20ct
  • muliny dmc
  • haftowany jedną nitką 

Zapraszam na mojego: instagrama xstitch_lady 


czwartek, 13 grudnia 2018

Dla Wojtusia



Dawno tu nie zaglądałam, bo i nie mam co pokazywać, no może oprócz liska. Mam nadzieje, że zabawka sensoryczna spodoba się Wojtkowi. Zostały niecałe 2 miesiące, nie mogę się doczekać, aż ten mały szkrab pojawi się u nas.

Dane techniczne:
  • kanwa 20 ct
  • mulina ariadna
  • tasiemki
  • kawałek bawełnianego materiału 
  • folia do pieczenia (w środku, żeby szeleściła) 

POZDRAWIAMY SERDECZNIE!!!
**********************************************

poniedziałek, 3 grudnia 2018

LISEK



Ciąża daje się we znaki, jestem teraz coraz bardziej zmęczona. Coś czuje, że świąteczne dekoracje muszą poczekać na przyszły rok. 
Dzisiaj zaprezentuję Wam liska, jeszcze nie w pełnej klasie, ale to musi na razie wystarczyć. 
POZDRAWIAMY SERDECZNIE!!!
**********************************************

wtorek, 25 października 2016

Śpiący lisek - curled up animals

Witajcie moi mili. Mam trochę luzy w tym tygodniu, bo co chwila jakiś wykładowca idzie na zwolnienie lekarskie. Ten czas wykorzystałam na dokończenie liska z serii. Przyjemnie się go haftowało, chodź wzór jest troszkę nie czytelne, bo symbole były bardzo podobne. 
Tak wyglądał bez backsticht - prawda, że nie najlepiej się prezentował?
Dane techniczne
  • wzór z Internetu - Curlep up animals (zwinięte zwierzęta) 
  • kanwa biała - 16 ct 
  • muliny ariadna 
  • muliny na listki dobierałam sama, bo nie miałam takich numerów
  • kawałek tekturki na którą nakleiłam liska
  • kawałek czarnego nylonowego sznurka
  • klej uniwersalny 
  • brązowy filc
  • czas: 11 dni
Chciałabym, aby ta seria miała taki charakter jak ta praca. Tylko nie wiem czy robić wszystko na brązowym filcu, czy też mieniać kolory, tak aby wszystkie miały inny kolor, np. brąz, zieleń, pomarańcz i żółty. 
Dla tych co czytają i komentują bloga. Osoba z największą ilością komentarzy dostanie ode mnie kolczykowy prezencik. Czekam do końca października;)

Chce Wam podziękować, za miłe komentarze, które zostawiacie przy moich postach, aż się miło na serduszku robi. Jesteście moim motorem do pracy. Dziękuje, że jesteście i pozostawiacie po sobie ślad.
***********************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA
CANDY ZŁAP KOTA W WOKU

wtorek, 23 lutego 2016

Opowieści lasu.

Chyba lepiej chyba brzmi tytuł opowieści lasu, niż zwierząt i tak będę teraz nazywać ten wzór.
Ten post jest w pełni poświęcony moim postępom z haftem.
Wzór jest nie taki prosty, jak się wydaje. Pełno półkrzyżyków, blackstitch wszystko zasłania i trzeba się domyślać, czy tam jest krzyżyk czy może go nie ma.  Aaaaa i jeszcze sama dopieram kolory  z  nieponumerowanych mulin. 

Na pierwszy ognień poszedł lisek, który z całej gromadki najbardziej mi się spodobał. I to on jest sprawcą tego, że postanowiłam wyhaftować ten obrazek. Oj trudno się go robiła 3 razy musiałam poprawiać, dodawać półkrzyżyki, ale opłacało się. Teraz biorę się za jeżyka :).

Jeżyk skończony dodałam trochę igiełek, bo wyglądał trochę nago i nie przypominał jeża.  Teraz biorę się za sarenkę. Kopsnęłam się przy robieniu kratek i teraz muszę bardzo uważać, żeby się nie pomylić. 
Miała być sarenka, ale przecież do jelonek! Dopiero podczas haftowania, zauważyłam, że ma rogi...
Coraz więcej zwierzątek pojawia się na kanwie, został mi jeszcze zając, wiewiórka, sowa i mały ptaszek. Potem najważniejsze - drzewo i mnóstwo kolorowych listków.


Zmieniłam co nie co na moim blogu, inny szablon inne tło. Myślę, że teraz wygląda lepiej, bardziej wiosennie można powiedzieć. Poprzedni szablon wydawał mi się trochę za "ciężki", mam nadzieje, że teraz jest bardziej czytelny i przejrzysty.  Króliczek, nie był dość skomplikowany ale, jak zwykle się pomyliłam i musiałam pół wypruć. Wiosenne przesilenie mnie dopadło nic mi się robić nie chce. Nie no jedno mi się chce spać mi się chce i to wszystko. Próbuje się zebrać w sobie i coś porobić, ale zaraz rzucam w kąt.





Wiewióreczka, żaden haft nie szedł mi tak ciężko jak ten.W sumie nie wiem dlaczego tak się dzieje. Może to przez to że wzór jest nie do końca czytelny.  
 Trudno było ale się udało. Teraz tylko listki i kontr. Do końca następnego tygodnia myślę, że to skończę.



Listki już są, dobrze że mam duży zapas muliny, bo użyłam ok. 10 kolorów na same listki. Nie mogę się doczekać efektu końcowego.
 **********************************************************************************************************************
Zapraszam do wzięcia udziału w: HAFCIARSKIE WYZNANIA
Dziękuje za odwiedziny i wszystkie komentarze. 
Pozdrawiam serdecznie - Hafciarka.