Jak już wcześniej wspomniałam, dzisiaj przyszedł czas na zaprezentowanie IV odsłony kotka. Nie ma dużych postępów, praktycznie przez całe święta i nic nie haftowałam, zaczęłam dopiero po świętach.
Sesja się zbliża, czyli nareszcie będę mieć posprzątane, ułożone i poukładane. Inne student jest w stanie zrobić, przed sesją...
Zaczęłam haftować tło, które haftuje pół krzyżykiem. Powiem Wam szczerze, że nie mogę się odzwyczaić haftowania w drugą stronę, oprócz tego to bardzo przyjemny haft i w miarę szybko się go haftuje.
***********************************************
Pozdrawiam serdecznie ze słonecznego, aczkolwiek mroźnego i zasypanego Podlasia.
***********************************************