Praca wstrzymana, czekam na małego Janka. Zostało już tylko kilka dni. A potem tylko wyhaftować najważniejsze informacje, wyprać, wyprasować i oprawić.
Nie wiem dlaczego, ale zdjęcia wyszły fatalnie, praca też nie jest wyprasowana to może też dlatego.
Myślałam, że ta metryczka będzie ładniejsza, inne kolory są na obrazie poglądowym . Musiałam też zrobić kontur słonika ciemniejszą nitką, bo się zlewał z kanwą, był mało wyrazisty. Literki też nie są dobre, jak dla mnie powinny być 3 wersje. Do imienia Jan - były one za malutkie, a Aleksander, by się nie zmieścić (2 litery za dużo). Musiałam poszukać innych, zajęło mi to sporo czasu, żeby dopasować jedne do drugich. Literki miały być wyhaftowane tym ciemniejszym kolorem koronki, ale praktycznie nie byłoby ich widać, więc wzięłam najciemniejszy kolor ze wzoru.
 |
| Jest trochę różnicy co? To dla mnie bardzo dziwne.... dwa razy sprawdzałam czy kolory się zgadzają. Wielkość liter też jest inna niż tutaj... |
Zabieram się teraz za porządki w mulinach, nie wiem czy ostatnio kupione pudełko powieści wszystkie nieponumerowane muliny... Czeka mnie żmudna prac...
Życzcie mi powodzenia.
***********************************************